Turystyczne i rekreacyjne trasy rowerowe w Krakowie

W najbliższych latach prawdopodobnie powstanie w Krakowie kilka ważnych szlaków rowerowych, obsługujących rekreacyjny ruch rowerowy i wyprowadzających go poza miasto. Jest to istotne choćby dlatego, że w Krakowie krzyżują się dwa międzynarodowe szlaki rowerowe systemu EuroVelo. Aby zobaczyć docelowy układ najważniejszych rowerowych tras rekreacyjnych w Krakowie, kliknij na rysunek poniżej. Szlaki rekreacyjne zaznaczone są na zielono.



Przebieg proponowanych szlaków wynika z faktu, że na tych kierunkach (i często dokładnie na tych trasach) już teraz odbywa się wielki, rekreacyjny ruch rowerowy.

W obrębie miasta najbardziej znane "rekreacyjne" drogi rowerowe to istniejące, wielofunkcyjne odcinki
Trasy Bulwarów Wisły od Zwierzyńca do Dąbia na lewym brzegu Wisły oraz od ujścia rzeki Wilgi i ul. Ludwinowskiej aż do ulicy Praskiej na brzegu prawym. Ten ostatni odcinek ma zostać przedłużony aż poza obejście autostradowe miasta jako Trasa do Tyńca. W zasadniczej części jest on przejezdy, używany i bardzo malowniczy - zobacz zdjęcia tutaj. Kolejną bardzo popularna trasa rekreacyjna to Trasa nad Rudawą, od klasztoru Norbertanek na Salwatorze do ulicy Podłużnej i Zakliki z Mydlnik. Na upartego brzegami Rudawy można dojechać aż do Skały Kmity i Zabierzowa, jednak w rejonie ujęcia wody w Mydlnikach trzeba taszczyć rower przez most kolejowy i chaszczami wzdłuż torów kolejowych, trzeba również pokonać okresowo zalaną ulicę (a raczej polną drogę) Podkamyk i Podkamycze.


Poza tymi dwoma "kanałami miękkiej mobilności" wyjazd za Kraków w kierunku zachodnim jest możliwy: ulicą Królowej Jadwigi i Olszanicką oraz ulicą Balicką. Na obu można w sezonie spotkać naprawdę wielu rowerzystów. Ulica Ks. Józefa na południe od Sikornika jest niezwykle ruchliwa i w wielu miejscach po prostu niebezpieczna. Z kolei trasa przez górę Chełm (z ul. Królowej Jadwigi skręt w lewo) jest bardzo stroma i kręta. Dla ruchu rowerowego z Podgórza interesującymi wylotami w kierunku zachodnim są ulica Tyniecka (alternatywą jest trasa koroną wałów Wisły) oraz ulica Kozienicka i Podgórki Tynieckie, prowadzące do Skotnik. Ale dojazd do ul. Kozienickiej prowadzi przez męczącą ul. Babińskiego.

W kierunku północnym, do Ojcowskiego Parku Narodowego ogromna większość rowerzystów dojeżdża drogą numer 778 w kierunku na Skałę (wylot z Krakowa ulicą Glogera, przez Białoprądnicką lub Pachońskiego od strony Krowodrzy, a także przez ul. Górnickiego i Zielone Wzgórze (dojazd np. przez Siewną i Mackiewicza od strony Białego Prądnika). W ulicy Pękowickiej (dojazd ul. Łokietka) prowadzi szlak rowerowy, ale trasa jest miejscami stroma i błotnista (po deszczu wręcz nieprzejezdna). Poza granicami miasta zaczynają się karkołome zjazdy i podjazdy, a szlak - wyjątkowo źle oznakowany - znika, zostawiając rowerzystę w którejś ze wsi. Trasa w ul. Pękowickiej jest natomiast ciekawa ze względu na zachowane elementy tzw. drogi rokadowej. Dla rowerzysty wiozącego ciężkie sakwy jest to najgorszy możliwy wybór.

Do Ojcowskiego Parku Narodowego najprostsza droga prowadzi przez Korzkiew i Prądnik Korzkiewski. Z drogi 778 należy skręcić w lewo w miejscowości Januszowice (drogowskaz na Korzkiew), a dalej w lewo na Prądnik Korzkiewski i stadninę koni (na małym mostku). Po charakterystycznym bardzo stromym podjeździe na końcu odcinka z mostem w szpalerze drzew po prawej stronie pojawi się wąska asfaltowa droga. Tędy dotrzemy do Ojcowskiego Parku Narodowego. W pogodne dni pojawia się na tym szlaku bardzo dużo rowerzystów.


Z Nowej Huty można skierować się na północ w dolinę rzeki Dłubni, wzdłuż której prowadzi spokojna droga utwardzona. Wyjazd z Krakowa jest wskazany albo przez Mistrzejowice i os. Piastów (wiadukt nad torami kolejowymi) albo przez ulicę Mistrzejowicką, Morcinka, Jeziorany (alternatywnie: Zesławicką).

Dla amatorów mocnych i niekonwencjonalnych wrażeń polecić można eksplorację wschodniej, przemysłowej części Nowej Huty. Wyjazd z Placu Centralnego przez Centrum E, dalej trasa wiedzie skrajem Skarpy Nowohuckiej ciągiem pieszo - rowerowym wzdłuż Szpitala Żeromskiego. Ulicą Odmętową przecinamy ul. Klasztorną i polną drogą docieramy do ul. Żaglowej i asfaltowych alejek w Lasku Mogilskim. Wyjazd na stromy wał przeciwpowodziowy prowadzi na ulicę Longina Podbipięty. Stąd widać Hutę Sędzimira w całej okazałości. Wzdłuż ul. Igołomskiej (piekielnie ruchliwa, pełno ciężarówek) po stronie torowiska tramwajowego prowadzi zdezelowana ścieżka rowerowa z lat 50-tych. W Ruszczy można zapuścić się w najdłuższy w Krakowie tunel drogowy (kilkaset metrów, kocie łby, piekielna akustyka, brak oświetlenia, konieczne mocne reflektory w rowerach). Dojazd od północy ulicą Wadowską, od południa - ul. Za Górą i Jeziorko.

Za oczyszczalnią Kujawy można skręcić w prawo, w kierunku Wisły i przez Przylasek Rusiecki wjechać na koronę wałów przeciwpowodziowych. Odcinek przed ulicą Brzeską jest bardzo równinny i zupełnie odmienny od widoków znanych z zachodniej części Krakowa. W ten sposób można dotrzeć do Niepołomic.

Inny dojazd do Niepołomic i Puszczy Niepołomickiej to od ścieżki rowerowej na Skarpie Nowohuckiej zjeżdżamy w ul. Odmętową w kierunku Wisły, dalej przez uspokojoną ul. Zagłoby docieramy do Mostu Wandy i ul. Półłanki w Podgórzu, gdzie dojeżdżamy do skrzyżowania z kościołem.

Do tego samego miejsca z Podgórza można dotrzeć ulicami Lipską, Rybitwy i Christo Botewa lub - zdecydowanie mniej ruchliwymi, ale bardzo krętymi - ulicami Myśliwską i Golikówka. Od ulicy Półłanki dojazd do Niepołomic jest prosty i wymaga tylko śledzenia drogowskazów.

Wkrótce pojawi się tutaj więcej informacji, zdjęcia i mapy. Na razie polecam zestaw wycieczek opracowanych na stronie Zbooy'a. Krakowskie trasy są opisane tutaj.